Monthly Archives: Sierpień 2015

Podróże pociągiem

Jak można było zobaczyć w poprzednich postach, Dengfeng znajduje się daleko od Nankinu (Mapa) – licząc w godzinach w podróży – dziesięć godzin w pociągu do Zhengzhou plus dwie w autobusie do samego Dengfeng. Żeby nie tracić czasu, wyjechałyśmy pociągiem w piątek o 22:50, żeby nie tracić pieniędzy – pojechałyśmy pociągiem najniższej klasy (a właściwie bez klasy, bo przypisany był mu tylko numer) i na najtańszych miejscach, tzw. „hard seat”. Oczywiście byłyśmy psychicznie przygotowane na niewygodę, sen kiepskiej jakości (jeśli w ogóle) – ale co to dla nas! O dziwo mimo panujących tam warunków, czyli ciasnoty i cały czas włączonego ostrego światła, udało nam się wyspać. Wracałyśmy pociągiem odjeżdżającym o 23:15, również na hard seat, ale tym razem już w pociągu klasę wyżej – było ciut więcej miejsca, nie było miejsc spowitych dymem papierosowym, pociąg był czystszy i nie był dwupiętrowy – co za tym idzie, nie był już tak klimatyczny.

Jednak obydwa pociągi miały wspólny mianownik – kreatywność Chińczyków w kwestii pozycji do spania. Żeby nie tworzyć wizualnego zamieszania, wrzucam poniżej zdjęcia z obydwu pociągów.

IMG_8527Dziękuję Panie MacGyver! Urządzenie zaciemniająco-wygłuszające ze swetra, upgradowane później do opaski z ręcznika i agrafki.

Untitled-1

A obok mnie Pan Firanka – bo skoro leży to przecież może służyć za koc. No i mój faworyt – Człowiek Scyzoryk – tutaj naprawdę jest cały człowiek, nie tylko korpus. IMG_8861 Dziewczyny przejmują technikę bezbłędnie.IMG_8860  IMG_8863 IMG_8864

Kto nie śpi, ten gra w karty, pali papierosy lub ogląda seriale na telefonie.IMG_8865Całość wygląda mniej więcej tak. W pierwszym pociągu między siedzeniami byli jeszcze ludzie siedzący na rozkładanych krzesełkach (miejsca teoretycznie stojące).

________________________________________________

Jeśli same pociągi nie są wystarczająco egzotyczne, to obraz może uzupełnić jeszcze plac przed stacją kolejową w Zhengzhou oraz stacja sama w sobie.

IMG_8846 IMG_8848 IMG_8849

Zdecydowanym plusem miejsc takich jak dworce autobusowe, stacje kolejowe, a nawet same pociągi, jest to, że zawsze jest tam dostępny wrzątek. Zwykle jest to osobne pomieszczenie z rzędem kurków z wrzącą wodą, dzięki czemu można zrobić sobie herbatę lub zupkę (ale Chińczycy na tym nie poprzestają, parówki też sobie robią). Fantastyczny pomysł – to powinno być wprowadzone wszędzie!

 

 

Czemu przyczepił się do mnie utwór Francuzki po hiszpańsku w drodze do i z świątyni Shaolin, to nie wiem. Ale jest to zdecydowanie soundtrack tej podróży. (Update! Jednak wiem: kung fu -> Kill Bill -> Don’t let me be misunderstood -> 1977)

Shaolin Kung Fu

We czwartek wieczorem dla złapania odpowiedniego klimatu oglądałyśmy Wejście Smoka, w sobotę miałyśmy pokaz kung fu na żywo.

IMG_8662 IMG_8682 IMG_8698 IMG_8720 IMG_8735 IMG_8744 IMG_8749

IMG_8813

Wśród popisów z tyczkami, kruszenia grubej metalowej listwy na czole i innych szalonych umiejętności prezentowanych przez adeptów sztuki kung fu, moją uwagę szczególnie przykuł pokaz ze zdjęć poniżej – rzut igłą w taflę szkła (grubą na około 3 mm). Czwarta igła rzucona w szybę ostatecznie przebiła szkło i rozbiła balon.IMG_8801 IMG_8804

Wybaczcie Mulan, nie mogłam się powstrzymać 😀

Klasztor Shaolin

Całe mnóstwo informacji o klasztorze tutaj: Klasztor Szaolin.

W skrócie – świątynia wybudowana w górach Song (miejscowość Dengfeng) około 495 roku – pierwszy ośrodek Buddyzmu Zen oraz miejsce narodzin Kung Fu.

 1 2 3

sz1 4 56 7 8

Według tablicy informacyjnej wyślizgane w posadzce 48 dziur ma być śladem po miejscach ćwiczeń kung fu, trwających już ponad 1500 lat.9 10 11 12 13 14 15 16 17 18

1920 21

Mapa