Kościół św. Michała Archanioła

Dziś opowiem Wam o kościele świętego Michała Archanioła  i znajdującym się przy nim klasztorze bernardynek. Ostatni artykuł dotyczył kościoła świętej Anny, w którego okolicy pozostaniemy – zarówno dosłownie, gdyż znajduje się on zaraz naprzeciwko, przy ulicy świętego Michała, łączącej główną arterię starego miasta z kościołem – jak i stylowo, gdyż kościół świętego Michała powstał w stylu przejściowym z późnego gotyku do wczesnego renesansu.

Aby przybliżyć Wam jak to się stało, że obiekt ten w ogóle powstał, muszę rozpocząć opowieść nieco wcześniej niż powstanie kościoła świętego Michała. Bernardynki zjawiły się bowiem w Wilnie dzięki fundacji księżniczki Barbary Radziwiłłówny i wojewodzianki wileńskiej Anny Olechnowiczówny w roku 1495. Dzięki ich staraniom powstał klasztor na Zarzeczu, po drugiej stronie rzeczki Wilejki niż kościół świętego Franciszka i świętego Bernarda. Był to fundusz pierwotnie – i przez większość swego istnienia – dość ubogi, wzniesiony z drewna, w formie tej ostatecznie doszczętnie spalony końcem XVIII wieku.

Jednak już wiek XVI przyniósł bernardynkom niespodziewanie hojnego mecenasa – kanclerza wielkiego litewskiego, Lwa Sapiehę. Ten to, będąc w posiadaniu kamienicy obok kościoła Bernardynów, gdzie czasami pomieszkiwał, któregoś razu – według podania – miał w deszczowy dzień zaobserwować zakonnice z Zarzecza zmierzające do kościoła bernardynów. Szły one po kostki w błocie, przepychając się między pieszymi idącymi mostkiem nad Wilejką. Poruszony tym obrazem Sapieha postanowił ulżyć troskom bernardynek i wznieść im klasztor z osobnym kościołem, tak by mogły żyć w godnych warunkach.

Lew Sapieha, będąc człowiekiem czynu, prędko skonsultował swój pomysł z żoną, a następnie biskupem Benedyktem Woyną i prowincjałem Hieronimem Rybińskim, i rozpoczął wcielanie swoich zamierzeń w życie dnia 24 stycznia roku 1594. Do swojego pałacu, który wcielił w kompleks, dokupił kilka kamienic i okolicznych terenów, i już 29 kwietnia 1596 roku do gotowego klasztoru wprowadzono zakonnice. Ostatecznie jednak były to bernardynki sprowadzone z innych miast przez biskupa Woynę, a klasztor na Zarzeczu kontynuował swoją działalność przy kościele świętego Franciszka i świętego Bernarda.

W książce Władysława Zahorskiego o kościele świętego Michała możemy znaleźć przywilej Lwa Sapiehy dotyczący tej fundacji, złożony w wileńskiej kapitule w roku 1599, którego najważniejszy fragment brzmi:

A przetoż na cześć i chwałę Boga Wszechmogącego, Najśw. Panny Maryi i Wszystkich Świętych, na ziemi, miejscu i placu moim własnym na mieście Wilnie nad rzeką Wilenką obok kościoła i klasztoru XXży Bernardynów z ś. Franciszka obserwantów, przy ulicy zwanej Zarzeczną położonym z fundamentów wzniosłem, wymurowałem z cegieł, dokonałem kościół Religii Katolickiej pod tytułem św. Michała Archanioła, przy tym także kościele klasztor zakonnic Reformowanych Ś-Franciszka de Obserwantia Braci mniejszej, trzeciej Reguły własnym moim kosztem i nakładem podobnież z gruntu wymurowałem i wystawiłem, oraz wielą ozdobami, sprzętami w złocie, srebrze i szatach opatrzyłem, upiękniłem, udarowałem z tym umysłem i przedsięwzięciem, aby z dóbr moich własnych na życie i odzienie 24 zakonnic w tym klasztorze wieczną i nieodwołaną fundacją uczynił.

W swej hojności Sapieha, prócz samego klasztoru z kościołem, chciał zapewnić zakonnicom dostatnie życie i w tym celu podarował im liczne majątki ziemskie przynoszące zyski oraz dobra w postaci cennego wyposażenia. W zamian chciał tylko by bernardynki modliły się za króla, senat, kraj i rodzinę Sapiehów. Zahorski fundację tę podsumowuje słowami, że dzięki hojności Sapiehów wileński klasztor Bernardynek św. Michalskich zaliczał się do najbogatszych klasztorów klarysek na świecie.

Za datę ukończenia budowy kościoła uznaje się rok 1625, który to wkomponowany jest w dekorację głównej fasady. Jednak dwa lata później runęły jego sklepienia i prace przy ich odbudowie powierzono kamieniarzowi Jonasowi Kajetce, który to sfinalizował budowę. Kościół konsekrował 8 września 1629 roku biskup wileński Eustachy Wołłowicz.

Jak wspomniałam już wcześniej, założenie kościelno-klasztorne zostało wzniesione w duchu wczesnego renesansu i w formie tej, z minimalnymi zmianami przetrwało do dziś, będąc jednym z nielicznych przykładów architektury renesansowej w Wilnie. Za okres trwania architektury renesansowej w krajach Europy Zachodniej i Środkowej uznaje się pierwszą połowę XV wieku do drugiej połowy wieku XVI. Jednak oczywiście w owych czasach nowości w architekturze rozprzestrzeniały się o wiele wolniej niż obecnie, dlatego na tereny Polski idee renesansowe dotarły dopiero końcem wieku XV i za ich schyłek uznaje się połowę wieku XVII. Nic więc dziwnego, że powstały końcem XVI wieku kościół świętego Michała Archanioła jest stworzony w stylu dopiero co wyodrębniającego się z gotyku renesansu. Wilno jest wszakże położone dość daleko od kolebki odrodzenia – słonecznej Italii, a przypomnę jeszcze, że zaledwie 13 lat przed rozpoczęciem budowy tego kościoła, to jest w roku 1581, konsekrowano odbudowany po pożarze kościół świętej Anny o najbardziej gotyckiej z możliwych form.

A zatem czas by opisać Wam ufundowane przez Sapiehę założenie. Kościół nie jest duży, jego wymiary to 30 na 13,5 metra. Skonstruowany jest jako jednonawowy i przekryty kolebką z czterema parami lunet. Sklepienie to jest przepięknie dekorowane delikatnie wystającymi poza lico rozetami w kształcie serc, gwiazd i innych ozdobnych geometrycznych kształtów.  Dekoracja te ma delikatny, koronkowy charakter, gdyż poprowadzona jest tak zwanym kimationem jońskim, czyli ciągłym ornamentem zbudowanym z ułożonych wypukłych liści o jajowym kształcie, na przemian szeroki i wąski. Dzięki temu sklepienie sprawia wrażenie niezwykle misternie wykończonego, przy jednocześnie zachowanej prostocie i umiarze. W jeden ze spinających lunety romboidalny kształt wpisany jest herb fundatora – Lwa Sapiehy. Całość utrzymana jest w tonach bieli i beżu.

Lunety oparte zostały na bardzo masywnych pilastrach, czyli filarach wsuniętych w ścianę. Jest to bardzo ciekawy element, gdyż tak naprawdę są to zamaskowane zewnętrzne przypory mocno wciągnięte do środka budynku, stanowiące pozostałość po gotyckich metodach konstrukcji. Z zewnątrz możemy zobaczyć w miejscach odpowiadającym pilastrom niezbyt masywne, proste przypory.

W kościele tym nie ma wyodrębnionego architektonicznie prezbiterium. Zakończone ścianą zwieńczoną łukiem dało się poznać tylko dzięki ustawionemu tam głównemu XVII-wiecznemu ołtarzowi z czarnego, czerwonego, brązowego i zielonego marmuru. Ufundowany był on również przez Lwa Sapiehę i zrealizowany przez luterańskiego rzemieślnika, co miało pokazać tolerancję zamawiającego. Tematem przewodnim jest Trójca Święta – główny obraz przedstawia ukrzyżowanego Chrystusa, powyżej znajduje się Bóg Ojciec, a całość zwieńcza Duch Święty. Po bokach ukazani są archaniołowie – Michał i Gabriel. Oryginalne obrazy niestety nie przetrwały do naszych czasów – te aktualnie eksponowane pochodzą z trzeciego ćwierćwiecza wieku XVII. Ołtarz ten flankowany jest symetrycznie dwoma oknami zwieńczonymi półokrągłymi łukami, rozjaśniającymi wnętrze.

Boczne rokokowe ołtarze, o których możemy przeczytać jeszcze w książce Juliusza Kłosa z początku XX wieku, niestety za czasów sowieckich zostały zniszczone. Zachował się natomiast wspaniały nagrobek Lwa Sapiehy i jego dwóch żon – Elżbiety z Radziwiłłówi Doroty z Firlejów, znajdujący się po prawej stronie od głównego ołtarza. Został on wykonany z marmurów w odcieniach brązu w roku 1632 przez pochodzącego z Krakowa Franciszka Krakowczyka. Na przeciwnej ścianie prezbiterium znajduje się pomnik grobowy Jana Stanisława Sapiehy, który jest jednocześnie portalem do zakrystii.

Z oryginalnego wyposażenia kościoła możemy jeszcze znaleźć pomniejsze epitafia rodziny Sapiehów, na przykład Krzysztofa – syna Lwa, Teodory Krystyny i Anny. Aktualnie jednak znajdziemy w kościele liczne inne sakralne arcydzieła, gdyż od roku 2009 kościół świętego Michała Archanioła i część klasztoru bernardynek funkcjonuje jako Muzeum Dziedzictwa Sakralnego.

Lecz wciąż nie opowiedziałam Wam całej historii, bo choć kompleks zachował się dość dobrze w oryginalnej formie, to pewne zmiany zostały wprowadzone w wyniku zniszczeń wojennych. Rok 1655, jak dla większości omawianych dotąd kościołów, tak i dla kościoła bernardynek nie był łaskawszy. Z rozkazu biskupa zakonnice miały opuścić Wilno, uciekając przed moskiewską inwazją. W klasztorze została tylko Dorota Siedleszczyńska i kilka zakonnic, a wszelkie kosztowności zostały ukryte. Jednak kozacy co tylko udało im się odnaleźć to zrabowali, zakonnice zamordowali, a znajdujących się w krypcie pod kościołem Sapiehów wywlekli z trumien i zrabowawszy kosztowności rozrzucili ich ciała po ulicach.

Konstancja Sokolińska odnalazła szczątki Sapiehów i złożyła je z powrotem w krypcie, w której spoczywają do dziś, tak jak i ciało Doroty Siedleszczyńskiej. Niestety sam kościół również bardzo ucierpiał i po pożarze znalazł się w stanie prawie ruiny. Podczas odbudowy w latach 1663 – 1673, dzięki mecenatowi Pawła Jana Sapiehy, zmieniono układ fasady kościoła, której nadano kształt wpadający w barok poprzez zwielokrotnienie gzymsów i zwieńczenie boków  wieżyczkami. Fasada ta podzielona jest pilastrami, między którymi w pierwszym segmencie znajdują się trzy okna zwieńczone półkoliście. W drugim segmencie, oddzielonym od pierwszego gzymsem znajdziemy nisze, w których według opisu Zahorskiego znajdowały się malowidła – świętego Michała Archanioła w centrum oraz Gabriela i Rafała po bokach. Dziś widać po nich jedynie nieczytelne pozostałości. W trzecim segmencie znajduje się szczyt ze spływami wolutowymi i Chrystogramem oraz zwieńczenia wieżyczek barokowymi hełmami.

Początkiem XVIII wieku przy klasztornym murze wybudowano zadaszone obejście dekorowane malowidłami i rzeźbami świętych stojących na kolumnach. W wyniku przebudowy ulic otaczających założenie w drugiej połowie XIX wieku, krużganek ten rozebrano, choć ostały się wokół kościoła pozostałości kolumn. W podobnym czasie powstała wolnostojąca barokowa dzwonnica z bramą prowadzącą na teren kościoła.

Mimo wszystko los był dla kościoła raczej łaskawy – pomijając moskiewską inwazję. Wojska napoleońskie w 1812 nie wyrządziły tu szkód. Dopiero w roku 1864 klasztor skasowano z rosyjskiego rozkazu i zamknięto kościół 20 lat później. W roku 1905 kościół świętego Michała Archanioła został odzyskany przez rodzinę Sapiehów i przez kolejnych 7 lat poddany był renowacji pod kierunkiem Zygmunta Hendla. W roku 1921 powróciły tu bernardynki. Po zakończeniu II wojny światowej, kościół ten był zamknięty, jak większość w okupowanej przez sowietów Litwie. Zespół klasztorny popadał w ruinę, aż po pożarze z roku 1964  władze postanowiły przekształcić go w muzeum architektury. Po odzyskaniu niepodległości budynki powróciły do kurii wileńskiej, lecz prace konserwatorskie rozpoczęto dopiero w roku 2005. Cztery lata później otwarto wspomniane już przeze mnie wcześniej Muzeum Dziedzictwa Sakralnego w Wilnie.

 

Bibliografia:

  • Garniewicz J., Świątynie wileńskie od czasów najdawniejszych do obecnych, Kędzierzyn Koźle 1993
  • Kłos J., Wilno. Przewodnik krajoznawczy, Vilnius 1923, 1937
  • Minkevicius J., Lietuvos architekturos istorija / I, Vilnius 1987
  • Zahorski W., Kościół św. Michała i klasztory panien bernardynek w Wilnie, Vilnius 1911
  • http://www.bpmuziejus.lt/sv-mykolo-baznycia.html

 

Fasada - rok 1933 / źródło: www.bpmuziejus.lt Wyburzone podcienia - początek XX w. / źródło: www.bpmuziejus.lt Ołtarz główny i boczny - rok 1952 / źródło: http://www.bpmuziejus.lt